W drodze do Warszawy…

Ze względu na pandemie COVID  w tym roku nie planowaliśmy wakacji z wyprzedzeniem. Wiedzieliśmy jedynie, że chcemy wyjechać gdzieś gdzie będzie ładna pogoda, a początek września na Helu zapowiadał się ładnie. Już od jakiegoś czasu chcieliśmy odwiedzić Trójmiasto oraz Półwysep Helski natomiast zawsze były „ciekawsze miejsca”.

I co dalej?

Ostateczna decyzja o Helu pojawiła się 2 dni wcześniej. W drodze na miejsce sprawdziłam prognozę pogody i okazało się, że nie obejdzie się bez deszczu. Dojeżdżając do Warszawy stwierdziliśmy, że może ruszymy gdzieś gdzie pogoda jest bardziej pewna. Tym sposobem zadecydowaliśmy, że udamy się do Włoch, a konkretnie nad jezioro Garda. Oczywiście nie zrezygnowaliśmy z wjazdu do Warszawy na najlepszy ramen czyli vegan ramen shop! Zaraz po jedzeniu ruszyliśmy w długą drogę…

Spontaniczna decyzja

Wszystkie nasze wakacje planujemy z wyprzedzeniem począwszy od kierunku, restauracji po hotele i atrakcje które chcemy zobaczyć. Dzięki temu możemy zaoszczędzić sporo czasu i nerwów na miejscu. W tym roku plany poszły w zapomnienie, a my postanowiliśmy popracować nad naszymi charakterami i wyjść ze swojej strefy komfortu. Daliśmy się wciągnąć w wir spontaniczności (tu leki spojler) było na prawdę warto! 🐼  

Cudowny nocleg w Tyrolu

Pierwszą noc spędziliśmy u rodziny we Wrocławiu. Kolejnego dnia z samego rana ruszyliśmy w kierunku naszego pierwszego noclegu który zarezerwowaliśmy dzień wcześniej. Mały pensjonat w Laion – Haus Tirol okazał się strzałem w dziesiątkę. Rano przywitał nas cudowny widok na dolinę otoczoną wysokimi górami. Pięknie umiejscowiony z niesamowitym klimatem oraz przepysznym śniadaniem – tak można opisać to miejsce jednym zdaniem. Dojazd nie był łatwy, bo droga była kręta, wąska oraz stroma! Sami zobaczcie jakie mieliśmy piękne widoki:

Po wymeldowaniu ruszyliśmy w drogę. Ostatnie 300 km do celu, a konkretnie północnej części jeziora Garda.

Zapraszam do śledzenia bloga! W kolejnym wpisie pokażę wam zdjęcia z naszej spontanicznej podróży! 🐼 

Podziel się z innymi
Maria
Dowiecie się o mnie więcej czytając tego bloga :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll to top