Trzy Kanadyjskie miasta w dużym skrócie

Kolejnego dnia ruszyliśmy w kierunku Kanady. Po drodze trafiliśmy na śnieżycę. Widoczność była kiepska, a opony w aucie z wypożyczalni były oczywiście letnie. Nie trwało to długo… z mojego punktu widzenia. Byłam tak przejęta całą sytuacją, że postanowiłam usnąć, zresztą jak przez większość czasu kiedy tylko wsiadałam do auta. Chyba emocje które towarzyszyły mi podczas tej podróży odpuszczały właśnie w samochodzie i potrafiłam usnąć dosłownie w minutę. Wracając do pogody to na szczęście wjeżdżając do Kanady była już zupełnie inna – świeciło słońce natomiast było dość chłodno.

W Kanadzie zatrzymaliśmy się w trzech miastach: w Montrealu, Ottawie oraz Toronto. Dosłownie zatrzymaliśmy się. W Montrealu przespacerowaliśmy się po ścisłym centrum, a później pojechaliśmy zobaczyć Biosphere czyli muzeum poświęcone środowisku w Montrealu które niestety było zamknięte.

W Ottawie byliśmy już bardzo późno więc zobaczyliśmy tylko Wzgórze Parlamentarne.

Jedynie w Toronto na spokojnie pochodziliśmy po mieście. Toronto to dość przyjemne miasto natomiast było chłodno pomimo słonecznej pogody. Jak zwykle pochodziliśmy po centrum i poszliśmy zjeść. Restauracja Pai z kuchnią tajską okazała się strzałem w dziesiątkę. Zresztą zobaczcie sami jak to pięknie wyglądało, a gwarantuję, że smak był wyśmienity:

W Toronto zobaczyliśmy:

Podsumowując naszą krótką wycieczkę do Kanady to mamy neutralne odczucia. Pewnie wynikało to z faktu, że plan był  bardzo napięty, a dodatkowo Nowy Jork postawił wysoko poprzeczkę. Oczywiście nie jesteśmy w stanie stanowczo stwierdzić czy nam się podobało czy nie natomiast wiemy, że do Kanady musimy kiedyś wrócić z lepszym planem i na dłuższą wyprawę. Myślę, że będę mogła wtedy coś więcej na ten temat napisać. 

Gdzie spaliśmy piątego dnia: Super 8 by Wyndham Brockville, 1843 2, Brockville, ON K6V 5T1, Kanada

Gdzie spaliśmy szóstego dnia: Motorcourt Motel, 1883 Dundas St, London, ON N5W 3G3, Kanada

Jeżeli byliście w Kanadzie i są miejsca warte polecenia to dajcie znać w komentarzu. Udajemy się teraz z powrotem do USA w kierunku Chicago natomiast po drodze zahaczając o wodospad Niagara jeszcze po stronie Kanadyjskiej. Zapraszam do śledzenie bloga 🐼 

*podróż z 2016 roku

Podziel się z innymi
Dowiecie się o mnie więcej czytając tego bloga :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to top