Krótka wizyta w Bostonie i kierunek Kanada

Boston, Stany Zjednoczone

Pobudka wcześnie rano, szybkie śniadanie, kawa i czas ruszyć w drogę. Przed nami było ok 350 km, a jeszcze musieliśmy dostać się na lotnisko JFK żeby odebrać auto z wypożyczalni…

Nie obeszło się bez problemów już na samym początku jeszcze przed wyjazdem z Nowego Jorku. Pani w wypożyczalni próbowała nam wcisnąć auto uszkodzone albo niższej klasy niż zarezerwowaliśmy. Zakładając, że mamy przed sobą ok 6 tys km przez Stany nie chcieliśmy zgodzić się na mniejszy samochód. Po dłuższym czasie i wytłumaczeniu sytuacji kierownikowi wypożyczalni otrzymaliśmy upgrade do wyższej klasy. Stracony czas musieliśmy nadrabiać na trasie. Duży ruch i korki nie były zbyt pomocne.

Planowane całodzienne zwiedzanie Bostonu zamieniło się w krótką wizytę.

Do Bostonu dotarliśmy o  zmroku głodni i zmęczeni. Pierwsze co zrobiliśmy to poszliśmy zjeść. Pizza sprzedawana na kawałki to bardzo dobre i szybkie rozwiązanie. Należy od razu zaznaczyć iż pizza w Nowym Jorku zdecydowanie różni się od tej którą spróbujemy w Bostonie czy Chicago, ale o tym napiszę więcej opisując nasz pobyt w mieście Bullsów. 

Po obfitej wyżerce czas na spacer szklakiem Freedom Trail.  

Pierwsze na co zwróciliśmy uwagę to architektura Bostonu która przypominała nam tą z Europy. Klimatyczne, wąskie uliczki oraz brukowane chodniki w centrum są charakterystyczne dla tego miast. Na każdym kroku w centrum dało się odczuć przyjemną atmosferę oraz niesamowity urok. Boston to jedno z najważniejszych i najbogatszych miast Wschodniego Wybrzeża, a więcej na temat tego miasta możecie przeczytać tutaj.

Zabieram was w fotograficzną podróż po Bostonie po zmroku 🐼  

Gdzie spaliśmy czwartego dnia: The Lakeside Inn, 595 North Ave, Wakefield, MA 01880, Stany Zjednoczone

Zapraszam do komentowania oraz śledzenia bloga. Już niedługo kolejny wpis w którym napiszę które miasta odwiedziliśmy w Kanadzie oraz jakie były nasze odczucia dotyczące tego kraju.

*podróż z 2016 roku

Podziel się z innymi
Dowiecie się o mnie więcej czytając tego bloga :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to top